|
Autorka opisuje programu wizyty studyjnej na Pomorzu w ramach Study Tours to Poland na tle wnikliwej i inteligentnej analizy procesu przemian społeczno-ustrojowych i świadomościowych w Polsce, a także możliwości adaptacji najlepszych polskich doświadczeń transformacyjnych na Ukrainie. Podczas kilkunastodniowej wizyty aktywni studenci z sąsiedniego kraju poznawali Polskę. Kraj ten podobnie jak inne państwa Europy Środkowo-Wschodniej przeżył okres niszczącej dyktatury komunistycznej. Po uwolnieniu się od jarzma totalitaryzmu nastąpiły bolesne i wszechstronne reformy, z którymi Polska poradziła sobie lepiej niż większość krajów postradzieckich, które dzisiaj wspiera ona poprzez transfer wiedzy i doświadczeń. Esej niewątpliwie stanowi cenne źródło wiedzy dla tych, którzy jeszcze nie byli uczestnikami STP. Oprócz tego zawiera ciekawe refleksje autorki na temat relacji polsko-ukraińskich, a nadto ogólną analizę porównawczą rozwoju Polski i Ukrainy w ciągu ostatnich dwudziestu lat pod kątem wykorzystanych i zmarnowanych szans. Niestety w tej analizie, według autorki, kraj nad Dnieprem wypada gorzej. |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Autorka wypowiedzi w swoim artykule nieco melancholijne spogląda na dni spędzone w Gdańsku podczas udziału w Study Tours to Poland. Podkreślając na początku zalety organizacyjne i merytoryczne programu wizyty, autorka opisuje swoje wrażenia po spotkaniu z Marszałkiem Senatu RP, który odwiedził DMK służbowym Bentley’em ale bez ochroniarza, co wprawiło uczestników w zdumienie. No i jak mają teraz młodzi ukraińscy inteligenci zrozumieć zasadność poruszania się swoich merów i radnych miast (nie wspominając o ministrach i wyższych rangą politykach) luksusowymi samochodami w towarzystwie bodyguardów uzbrojonych w czarne okulary i skórzane kurtki, których jedno tylko spojrzenie zniechęca nas do kontaktów z wielmożnymi dygnitarzami. Cała ta otoczka stwarza wokół polityków i urzędników ukraińskich aurę nieosiągalności i wyższości ich nad zwykłymi ludźmi, niegodnymi uwagi „łaskawie nam panujących”. Tym większe robi na nich wrażenie możliwość nie tylko spotkania z pierwszymi osobami polskiej polityki, ale i zadawania dowolnych pytań, których treść nie musiała być zawczasu skonsultowana z adresatem. Inną refleksją zasługującą na uwagę czytelników stało się stwierdzenie, iż dzięki udziałowi w programie, autorka lepiej poznała swoich rodaków i swój kraj, tak różnorodny ale niekoniecznie podzielony, gdyż owe bogactwo kulturowe Ukrainy stało się dla niej źródłem nowych doświadczeń i wartościowych znajomości. |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Autor tekstu zwraca uwagę na otwartość władzy w kontaktach z ludźmi, którą zademonstrowali włodarze miasta i regionu podczas wizyty na Pomorzu. Ponadto istotną wartością polskiego ustroju administracyjnego jest zrównoważony podział kompetencji między władzą centralną a samorządem lokalnym. Dociekliwy młody dziennikarz i działacz społeczny w swoim krótkim eseju zwraca uwagę, iż w polskim systemie, przynajmniej w porównaniu do ukraińskiego, w ślad za zadaniami przekazywanymi z centrum na szczebel lokalny, podąża odpowiednie zabezpieczenie finansowe. W ten oto sposób autorzy reform wyposażyli samorząd terytorialny w realne instrumentarium, umożliwiające skuteczne wykonywanie swojej funkcji i dbanie o interesy lokalnej społeczności. |
|
Czytaj całość…
|
|
|